Wpisy użytkownika Ruda Grażka z dnia 8 stycznia 2015

Liczba wpisów: 2

gdzietuwyjsckrakow
 

CAM00643.jpg

Jakiś czas temu po raz pierwszy postanowiliśmy zajrzeć do pizzerii Il Forno na Małym Rynku. Niestety była to nasza pierwsza i ostatnia wizyta tam. Nie podobało mi się nic.
Po pierwsze to, co najbardziej razi, czyli wystrój zupełnie niewspółgrający z nazwą. Il Forno czyli piekarnik, a szyld przywodzi na myśl piekło, więc można ciekawie wykorzystać motyw ognia, postawić na czerwień, czerń, jako kolory dominujące
z odrobiną żółtego czy pomarańczowego, aby przywołać skojarzenie
z płomieniem. Nazwa daje dużo ciekawych możliwości. A tym czasem zastajemy wystrój restauracji, która kiedyś była zapewne urządzona na włoski styl (świadczą o tym malunki na ścianach), a teraz jakaś przykładowa pani Genowefa inspiruje się wyglądem swojego salonu, aby uczynić lokal eleganckim. W efekcie mamy krochmalone serwetki i obrusy (na pewno
w piekle takie mają) i krzesła, jakie bywały
w połowie lat 90 w najelegantszych restauracjach
w miejscowościach uzdrowiskowych dla emerytów. Piekło dla ludzi, który lubią ładne
i tematyczne wnętrza lokali.

CAM00357.jpg

Po drugie jedzenie. Chcieliśmy zjeść pizze. Zwykle zamawiamy jedną, ale tu ze względu na mikroskopijne rozmiary nie jest to możliwe, bo we dwoje taką malutką pizzą się nie najemy. Zamówiliśmy, więc dwie i też się nie najedliśmy. Do tego moja pizza Caprese była przypalona i po prostu kiepska w smaku.

CAM00359.jpg

Co do obsługi to pani była miła, ale jakoś specjalnie się jej nie śpieszyło do klientów, przy czym ruchu nie było wcale. Ponadto biorąc pod uwagę to wszystko ceny są astronomiczne
i zupełnie nie współmierne do tego, co otrzymujemy. Moja niesmaczna pizza kosztowała ponad 20 zł, co na taki mały rozmiar jest za wysoka ceną, nie zapominając o koszmarnym wystroju i opieszałej obsłudze.
Podsumowując Il Forno polecam zgłosić do Kuchennych Rewolucji albo jakiegoś innego tego typu programu, lub po prostu zmienić wystrój, kucharza i obsługę, (czyli chyba wszystko trzeba zmienić). Na pewno nie polecam tam jeść.
Ogólna ocena 1/10 ulitowałam się dając 1 punkt na to, że kelnerka była przynajmniej miła.

CAM00358.jpg



CAM00360.jpg
  • awatar Ch!c G!rl: faktycznie koszmar, zjadłaś przypaloną? trzeba było głosić to! i żądać innego dania
Pokaż wszystkie (1) ›
 

gdzietuwyjsckrakow
 

CAM00644.jpg

Moje poszukiwania idealnej orientalnej knajpy trwają w najlepsze. I .... byłoby już bliskie ideału gdyby nie położył ich wystrój. Raczej oszczędny i mało elegancki, trochę kiczowaty. Zwykle w tego typu lokalach jest za dużo (niestety tandetnych) orientalnych dekoracji, tutaj jest za mało i pojedyncze tandetne akcenty na gołych ścianach źle wyglądają. Do tego meble jak z domu weselnego z początku lat 90-tych.

CAM00620.jpg

A gdyby nie wystrój byłoby naprawdę dobrze. Jedzenie jest pyszne, tanie i dobrze przyrządzone a porcje są ogromne. Tutaj mój ulubiony kurczak słodko- kwaśny. Jedyne, do czego mogłabym przyczepić się w kwestii dań to stosunkowo mały wybór.


CAM00623.jpg


Obsługa jest wprost przemiła, zdarzyło się mi nawet parę razy, że bardzo uprzejmy kucharz- Wietnamczyk wyszedł zapytać jak mi smakowało.


CAM00622.jpg


Podsumowując, pomimo naprawdę kiepskiego wnętrza polecam ten lokal na obiad lub kolacje
z przyjaciółmi. Zdecydowanie odradzam randki w tym miejscu, ponieważ nie ma ono odpowiedniego uroku.
Ogólna ocena 6/10 odjęłam za wystrój i ma niewielki wybór potraw.


CAM00619.jpg


CAM00621.jpg


IMG_20140715_161205.jpg


IMG_20140715_230853.jpg


IMG_20140715_230940.jpg
  • awatar Ch!c G!rl: zgadzam się co do wystroju, nie wygląda zachęcająco, może potrzeba Gessler? hehe
  • awatar tica: Bardzo przydadzą mi się Twoje wpisy o krakowskich knajpach i innych miejscach, bo też jestem z Krakowa i nigdy nie wiem gdzie się wybrać :)
Pokaż wszystkie (2) ›