• Wpisów: 391
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 12:33
  • Licznik odwiedzin: 60 077 / 2118 dni
 
gdzietuwyjsckrakow
 

27591047_1519260301454613_1401500977_n.jpg

Nie jest tajemnicą, że zakochałam się w Wiedniu
i chciałabym tam wrócić. Wyobraźcie sobie, zatem moją radość, gdy pewnego dnia przypadkowo trafiliśmy z Lubym do wiedeńskiej restauracji nazwanej, a jakże, Sissi.


17974648_1548888335158476_53310624_n.jpg

Od zawsze czułam, że z postacią księżniczki Sisi łączy mnie pewna więź. W dzieciństwie oglądałam bajki i filmy o Sisi, a w najbardziej przełomowych momentach mojego życia odwiedziałam jej rezydencje: Schonbrunn w Wiedniu i Achilleion na Korfu.
Sisi w moich oczach była kobietą silną, która zmagała się z ogromnymi przeciwnościami losu oraz niesprawiedliwymi ocenami ludzi. Pomimo wszystkich jej problemów nie poddawała się, dostosowywała do sytuacji, z której czerpała dla siebie, co najlepsze i przede wszystkim zachowywała klasę
i nienaganną prezencję. Wiem, że do tej pory działania księżniczki są skrajnie różnie oceniane, ale dla mnie zawsze pozostanie niezłomną władczynią.

28741696_1548888375158472_346742689_n.jpg

W restauracji na ulicy Krupniczej w Krakowie wisi wielki portret Sisi, a właściwie Elżbiety Bawarskiej, bo tak naprawdę się nazywała. Niestety to jedyny akcent związany z patronką lokalu. Szkoda, bo byłoby miło gdyby jej postać została tam bardziej wyeksponowana. Pomimo tego restauracja jest urządzona elegancko i gustownie. Dużo tam drewna i ciepłych kolorów.

28741012_1548888435158466_1790892461_n.jpg

Obsługa wykazuje się ogromnym profesjonalizmem
i jest nadzwyczaj uprzejma (zupełnie nie jak
w Wiedniu, ale to akurat dobrze).
Najlepsze są jednak dania. Zachwycająca smakiem
i delikatnością pieczeń wołowa z kopytkami jaglanymi, czerwoną kapustą duszoną z suską sechlońską i sosem demi glace. Potrawa mistrzowska jak muzyka Mozarta.

28741232_1548888418491801_951563286_n.jpg

Na uznanie zasługuje również rozpływająca się
w ustach, idealnie doprawiona makrela bałtycka
z pieczonymi warzywami korzeniowymi, maślaną kaszą pęczak z koperkiem i sosem ziołowym. Dzieło na miarę utworów Beethovena.

28829444_1548888555158454_1474753073_n.jpg

To wszystko popiłam pysznym, lekko gazowanym jabłkowym, austriackim napojem podawanym w kieliszku do szampana. Jestem pewna, że Sisi piła w ten sposób nawet wodę ;)

28741407_1548888318491811_796892487_n.jpg

Jak łatwo się domyślić, ceny również są dostosowane to iście królewskiego skarbca. Tanio nie jest, ale za to pysznie.
Podsumowując każdy, kto tak jak ja zakochał się
w Wiedniu, Austrii czy księżniczce Elżbiecie Bawarskiej powinien wybrać się do restauracji Sissi. Ja planuję tam kolejną wizytę, tym razem na kawę i apfelstrudel.
Ogólna ocena: 9/10.
Adres: Kraków ul. Krupnicza

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.