• Wpisów: 387
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 12:48
  • Licznik odwiedzin: 59 774 / 2092 dni
 
gdzietuwyjsckrakow
 
Zapewne nie wiecie, że jestem bardzo przesądna, uwielbiam wróżby i wszystko, co związane
z astrologią. Kocham też świętować wszelkie okazje, które tylko się pojawią. Jakiś czas temu wpadłam na pomysł, aby połączyć te dwie rzeczy
i celebrować święta za pomocą wróżb.

29884377_1574913629222613_1885047424_o.jpg

Okazuje się, że nie tylko na Andrzejki i Gwiazdkę możemy wróżyć, ale również na Wielkanoc. Prostą
w wykonaniu i szybką wróżbą jest zakręcenie na stole świątecznym dwóch jaj. Jeśli pisanki się do siebie zbliżą czeka nas szczęście w miłości.

A co jeśli się nie zbliżą? Wtedy szczęściu trzeba pomóc rytuałami. Jeśli chcecie wyjść za mąż zadbajcie, aby na stole podczas wielkanocnego śniadania znalazła się parzysta liczba pisanek. Aby oczarować obiekt westchnień należy czerwoną pisanką potrzeć części ciała, którymi pragniemy kogoś uwieść. Natomiast szczęście w związku zapewni podarowanie ukochanej osobie czerwonej pisanki.

Woda to kolejna (obok jajka) rzecz posiadająca magiczne właściwości w czasie Wielkanocy. Oblanie wodą w Lany Poniedziałek wróży dziewczynie szczęście i powodzenie. Jednakże żadna z nas nie może zostać skropiona wodą przez własnego ojca, ponieważ jest to bardzo niepomyślna wróżba.

Jako, że Wielkanoc przypada na okres wiosennego przesilenia zachowało się wiele zwyczajów
i wierzeń pogańskich zaadaptowanych na potrzeby nowego święta. Jednym z nich jest nie rozpalanie ognia w Wielki Czwartek i Wielki Piątek. Dlaczego? Ponieważ dawniej wierzono, że w tych dniach do domu przybywają dusze zmarłych oraz ubożęta- dobre duszki zwiastujące dostatek, a ogień mógłby je przepłoszyć.

Poznałam też kilka zwyczajów, których nie mam zamiaru praktykować, ponieważ są niehigieniczne- mycie twarzy wodą, w której gotowały się jajka ma zapewnić urodę. Bądź są niewykonalne zwłaszcza
w mieście, jak kąpiel w strumyku wieczorem
w Wielki czwartek lub wczesnym rankiem w Wielki Piątek również w celach urodowych.

Na koniec pozwolę sobie zaznaczyć, że chociaż jestem osobą niewierzącą z chęcią celebruję religijne święta, ale na swój sposób, który nie łączy się z religią. Traktuję je, jako okazję do spotkań z bliskimi, odpoczynku, celebrowania czasu wolnego, wykonywania kreatywnych zajęć, poświęcania się swoim pasjom. Uważam, że każdy ma prawo świętować jak chce.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.