• Wpisów: 361
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 13:21
  • Licznik odwiedzin: 59 004 / 2036 dni
 
gdzietuwyjsckrakow
 
Ojców czy Zakopane? Gdy w obu przypadkach usłyszałam, że idziemy na najlepszego na świecie pstrąga nie mogłam w to uwierzyć. Przecież najlepszy pstrąg może być tylko jeden - ten
w Polańczyku.

21175257_1381258208588157_1506007059_n.jpg

Ojców

W Ojcowie byłam pierwszy raz w życiu (i na pewno nie ostatni) na wieczorze panieńskim mojej przyjaciółki- Kasi. Po dwóch dniach szalonej imprezy i wygłupów przyszedł czas wyjechać, ale wcześniej poszłyśmy na obiad. Kasia uwielbia pstrąga z Ojcowa, więc dylematu, co do miejscówki nie było.

20370975_1351142234933088_1130212112_n.jpg

Otoczenie knajpki jest przepiękne: jezioro, drzewa, lasek, łąki, drewniane elementy idealnie dopasowujące się do całego klimatu. Jednakże jak łatwo zauważyć jest to opcja typowo letnia, na dobrą pogodę. W zimie lub w deszczu tam nie zjemy, bo przecież nikt nie chce wtedy marznąć i moknąć pod gołym niebem.

21175204_1381258231921488_270728566_n.jpg

Kolejka była spora, a pan z obsługi przemiły
i zabawny. Zdecydowałam się na małą porcję pstrąga, ogórki kiszone i piwo. Nie chcę wiedzieć jak wygląda duża porcja, bo z tą ledwo sobie poradziłam jedząc na spółkę z koleżanką. Ryba faktycznie była wyśmienita. Najdelikatniejszy
i najlepiej przyrządzony pstrąg z grilla, jakiego jadłam. Do tej pory czuje ten perfekcyjny smak
w ustach.
Całość kosztowała ponad 20 zł, co jest bardzo dobrą ceną jak na rybę.

20401266_1351142238266421_1153405221_n.jpg

Zakopane- Pstrąg Górski

Po wyprawie do Doliny Kościeliskiej moja koleżanka Roksana zaproponowała, żebyśmy szły na pstrąga, „bo tam mają najlepszego na świecie”. Już to gdzieś słyszałam…

20401339_1352472208133424_310949466_n.jpg

Góralska karczma na Krupówkach, nad potokiem, urządzona w typowym, pięknym zakopiańskim stylu.

20401009_1352472231466755_1280519363_n.jpg

W lokalu miejsca było ogromnie dużo. Tak samo imponujący okazał się wybór pstrągów w karcie. Pstrąg Górski to dowód na to, że ryba nie musi być nudna i można ją przyrządzić na mnóstwo sposobów. Mój wybór padł na pstrąga w marynacie musztardowo- miodowej. Oh jak te smaki cudownie się przenikały! Marynata nadaje rybie wyrazistego charakteru. Porcja niewielka, ale zamówiliśmy jeszcze słuszną miskę surówek w barze sałatkowym typu “płacisz raz i bierzesz ile chcesz- też raz”. Dwie ryby, dwa napoje i sałatki łącznie kosztowały dość sporo, no, ale to w końcu góry, tam jest drogo. Na szczęście i obiad i obsługa były warte tej ceny.

20401041_1352472218133423_1298864435_n.jpg

Podsumowując, nie jednego pstrąga w życiu jadłam, ale muszę przyznać, że ten z Ojcowa był najlepszym grillowanym pstrągiem ever. Pstrąg Górski natomiast zachwycił mnogością nietuzinkowych opcji do wyboru. Co do rybki z Polańczyka, to w dalszym ciągu uważam, że nie ma nigdzie lepszego wędzonego pstrąga niż nad Soliną.
I tak właśnie rozwiązałam dylemat czy Ojców, czy Zakopane, czy Polańczyk.

DSC06862.JPG

Ogólna ocena:
Ojców: 9/10
Pstrąg Górski: 8/10

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

 
  •  
     
    Chętnie odwiedziłabym te miejsca, gdy już będę mieć więcej czasu, być może moje plany kiedyś się ziszczą :) Przynajmniej wiem, gdzie powinnam się w przyszłości udać na pstrąga gdy dopadnie mnie głód! :D Szczególnie urzekło mnie wnętrze góralskiej karczmy ;)