• Wpisów: 387
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 12:48
  • Licznik odwiedzin: 59 774 / 2092 dni
 
gdzietuwyjsckrakow
 
Moja pierwsza połonina i pierwszy raz w Bieszczadach.

45080506_344048679695318_9174332594190286848_n.jpg

Ponoć jesień jest najpiękniejsza właśnie w Biesach. W tym roku wreszcie przekonałam się, że to prawda.

45173650_169950313947314_4525922981884461056_n.jpg

Połonina Caryńska
Początkiem października wybraliśmy się na połoninę Caryńską. Podejście z Brzegów Górnych było dość męczące, ale piękne.
Jak przystało na wielką fankę aftergrobingu zachwycił mnie stary cmentarz na początku szlaku z Brzegów.

45069636_114305209487279_3717487532640829440_n.jpg


45104903_1959857547403994_2550933728822034432_n.jpg


45071918_303288617159415_1136926513820598272_n.jpg


Na samym wierzchołku połoniny wiało niemiłosiernie, ale nie przeszkodziło mi to w podziwianiu widoków.


45101412_372084440204747_1347233654803267584_n.jpg


45163724_264987514360802_5920318512923934720_n.jpg


45158384_313427235910521_7931179959907778560_n.jpg

Schodziliśmy do Ustrzyk Górnych. Zejście tylko miejscami strome, ładne i dość długie. Całość trasy zajęła nam niecałe 5 godzin. Radzę zaopatrzyć się w swój prowiant, ponieważ na tym szlaku nie ma żadnych schronisk.

45267243_2206135912989987_4555660704081772544_n.jpg


45187083_2160716130868081_999374645658386432_n.jpg


45097869_862251583982636_6891297768283832320_n.jpg


Polańczyk jesienią

45122610_255334921840205_3669992027640037376_n.jpg

To była moja druga tegoroczna wizyta w Polańczyku, ale pierwsza jesienią. Zielone wzgórza nad Soliną tym razem były kolorowymi wzgórzami. Uzdrowiskowa miejscowość tętniąca życiem w letnich miesiącach teraz wydała mi się nieco opustoszała.
Przeżyłam ogromny zawód, ponieważ nie istnieje już moja ukochana knajpka z najlepszym na świecie pstrągiem (R.I.P).

45079009_251819735688350_7963373402671022080_n.jpg


45105834_1013922085475763_2235269077268430848_n.jpg

Browar Ursa Maior
W miejscowości o wdzięcznej nazwie Uherce Mineralne mieści się browar Ursa Maior. Wytwarza drogie, choć dobre piwa regionalne. Bardzo smakowało mi Deszcz w Cisnej
i Śnieg na Beniowej. Fanom goryczki polecam Dzikiego Kota z Berehów. Kuszące Dwa Winne Misie, czyli piwo o smaku wina nie przyprawiły o fajerwerki moich kubków smakowych. Zachwyciły mnie natomiast piwne krówki. To zdecydowanie najlepsze krówki, jakie w życiu jadłam. Niestety ceny
w browarskim sklepiku są zaporowe (ponad 100 zł za 7 piw i garść krówek), a pan, który tam pracuje ekstremalnie niemiły.

45256714_480269952455644_7169881965716307968_n.jpg

Podsumowując coś czuje, że połonina jesienią w Bieszczadach stanie się naszą tradycją.

45083835_1996137827344202_553283712909836288_n.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.