• Wpisów: 429
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 16:42
  • Licznik odwiedzin: 63 075 / 2483 dni
 
gdzietuwyjsckrakow
 

64425709_379369502696324_3857571095045472256_n.jpg

Na jeden z tegorocznych długich weekendów postanowiliśmy wybrać się z przyjaciółmi nad jezioro. A właściwie dwa jeziora: Liptovskie na Słowacji i Balaton na Węgrzech. Zdecydowaliśmy się na własny transport i opcję kempingową z namiotami.

Pierwszy dzień spędziliśmy na Słowacji nad jeziorem Liptovskim. Wybrany przez nas Mara Kemping znajdował się zaraz nad wodą, miał przystępne ceny (50€ za 6 osób, 3 namioty i 2 samochody), recepcję czynną całą dobę z miłą obsługą oraz czyste łazienki.
Pogoda trafiła się nam wyśmienita, idealna na chill i pływanie oraz korzystanie z bogatej infrastruktury nad jeziorem- bary, sklepy i restauracje. Dodatkowym plusem był brak tłumów na plaży.

Po drodze postanowiliśmy smakować słowackiej kuchni, która jest raczej mało doceniana w naszym kraju.
A niesłusznie. Polecam zwłaszcza delikatne
i rozpływające się w ustach grillowane i smażone sery oraz sycące serowe kluseczki- haluszki ze skwarkami i śmietaną. Kaloryczne, ale pysznie.


65944813_414279519300486_506843700417003520_n.jpg


65218704_1124563084398192_2588225332125368320_n.jpg

Podsumowując, jedźcie na Słowację, bo to piękny kraj i jedzcie słowackie dania.
Ja póki co wybieram się na Białoruś, ale po powrocie ciąg dalszy relacji z wyprawy, czyli Węgry.

65268339_2366214750287490_3496656257199112192_n.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.