• Wpisów: 521
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 15:26
  • Licznik odwiedzin: 66 551 / 2661 dni
 
gdzietuwyjsckrakow
 
Koronawirus. Samoizolacja. Restauracje zamknięte zatem jemy w domu. A do domu zazwyczaj przynoszę słodycze
z cukierni.

90342981_2740734202642962_6192333837050052608_n.jpg

Tym razem padło na cukiernię Antoniego Adamka. Zdecydowałam się na moje ulubione "ciacho", czyli eklera. Wyglądał bardzo apetycznie i smakował całkiem dobrze. Nie był to może najlepszy ekler, jakiego w życiu jadłam, ale ciasto było odpowiednio kruche a masa delikatna. Sugerowałabym słodszą polewę czekoladową i przede wszystkim bardziej zainteresowaną obsługę. Dość długo czekałam, zanim pani praktykująca PRL-owskie podejście do klienta do mnie podejdzie. Na tyle długo, że postanowiłam zaznaczyć swoja obecność nieco niecierpliwym 'Dzień dobry. Poproszę eklerka!" i płożeniem 4,50 zł na plastikową podkładkę.

Podsumowując, może inne oddziały cukierni mają lepszą obsługę, do odwiedzenia tego na Nowym Kleparzu nie zachęcam. No, chyba że bardzo zapragniecie słodkości od Antoniego Adamka.

Eklera popiłam mega aromatyczną herbatą Charlotte black tea Riston, którą dostałam od mamy na Mikołajki. Ma obłędny zapach i świetnie smakuje.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.